• Rośliny sezonowe
  • Byliny
  • Drzewa i krzewy
  • Szklarniowe

Artykuły miesiąca ...

Prace w marcu

4.3 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.30 (5 Votes)

rannikMarzec to czas takiego ożywienia wśród ogrodników, że mimo zimowego osłabienia, ze zdwojonymi siłami przystępują do szaleństwa o ogrodach. Warto jednak robić chwile wytchnienia w czasie tych intensywnych prac, żeby pokontemplować piękno budzącej się natury. Warto obejrzeć każdy kąt naszego ogrodu, by nie przegapić kwitnącej przylaszczki czy śnieżycy, warto posłuchać pierwszych treli kosa czy rudzika i nabrać w ten sposób sił na kolejny sezon wytężonych prac. Po głębszym wdechu ... zaczynamy:

  1. Marzec to przede wszystkim czas wysiewu roślin jednorocznych produkowanych z rozsady. Jest to tzw. termin wczesnowiosenny, w którym koniecznie musimy korzystać z ogrzewanych, widnych pomieszczeń (szklarnie, tunele). W tym czasie wysiewamy nasiona m.in. goździka ogrodowego (Dianthus caryophyllus)lwiej paszczy (Antrrhinum majus), gazanii lśniącej (Gazania splendens), aksamitek (Tagetes sp.), astra chińskiego (Callistephus chinensis), cynii wytwornej (Zinnia elegans), kocanek ogrodowych (Helichrysum bracteatum), lewkonii letniej (Matthiola incana), portulaki wielkokwiatowej (Portulaca grandiflora), floksów jednorocznych (Phlox drummondii). W tym czasie natężenie światła słonecznego jest znacznie większe, a dni na tyle długie, że mamy szansę wyprodukować krępą, nie wyciągniętą rozsadę nawet na dobrze oświetlonym parapecie w domu. O wysiewie dokładnie piszę tu. 
  2. Siewki szałwii błyszczącej przed pikowaniemJeżeli pokusiliśmy się o wysiew zimowy w I-II i mimo złych warunków świetlnych udało nam się w domowych warunkach wyprodukować siewki begonii stale kwitnącej (Begonia semperflorens), lobelii przylądkowej (Lobelia erinus), żeniszka meksykańskiego (Ageratum houstonianum), petunii ogrodowej (Petunia hybrida) czy szałwii błyszczącej (Salvia splendens), to teraz nadszedł czas na pikowanie naszych pociech. O celach i technice pikowania dowiesz się tu
  3. Marzec to dobry termin na przyspieszanie bylin przechowywanych w pomieszczeniach w postaci części podziemnych (dalia, paciorecznik, begonia bulwiasta, mieczyk). Jeżeli mamy do dyspozycji miejsca ciepłe i dobrze oświetlone (szklarnie, widne parapety okienne), możemy właśnie teraz wysadzić części podziemne do pojemników i przyspieszyć wyrastanie pędów. Pojemniki stawiamy w dobrze oświetlonym ciepłym miejscu, rozpoczynamy regularne podlewanie i nawożenie. Tak przygotowane rośliny w momencie wysadzania do gruntu są już dobrze wyrośnięte i szybciej zaczynają kwitnąć.
  4. Byliny zimujące w pomieszczeniach w postaci ulistnionych części nadziemnych (pelargonie, fuksje, kocanki, irezyna, koleus, plektrantus) przycinamy radykalnie nad 3-5 pąkiem i przesadzamy do większych pojemników z nowym podłożem. Tak przygotowane do nowego sezonu rośliny stawiamy w ciepłym, dobrze oświetlonym miejscu, obficie podlewamy, a po ok. 10 dniach zaczynamy nawozić.
  5. Przesadzamy rośliny doniczkowe lub, w przypadku drzewek pokojowych, wymieniamy wierzchnią warstwę podłoża. Rozpoczynamy systematyczne nawożenie doglebowe i dolistne.
  6. Gdy pogoda w miarę ustabilizuje się - nie ma już śniegu, a podłoże obeschnie na tyle, że można rozpocząć prace w ogrodzie, przystępujemy do cięcia krzewów kwitnących latem (budleja, krzewuszka, powojniki). Krzewy te wydają kwiaty na pędach tegorocznych, dlatego przycięcie spowoduje odmłodzenie, rozkrzewienie i wydanie znacznie większej liczby kwitnących pędów. Jeżeli mamy stary, nadmiernie rozrośnięty i przerzedzony żywopłot liściasty (np. z ligustru czy irgi błyszczącej), to warto właśnie przed rozwojem liści przeprowadzić radykalne, bardzo intensywne cięcie. Dzięki temu żywopłot wypuści nowe liście i pędy i zagęści się już "w nowych ramach". 
  7. Daphne mezereum - wawrzynek wilczełykoPo rozmarznięciu i lekkim obeschnięciu gleby możemy przystąpić do sadzenia drzew i krzewów liściastych. Wprawdzie najlepszym terminem sadzenia tych roślin jest późna jesień, ale teraz też dadzą sobie doskonale radę. Musimy jednak pamiętać o konieczności podlewania posadzonych roślin w przypadku bezdeszczowej wiosny. Termin marcowy jest natomiast lepszy niż jesienny do sadzenia gatunków o trudno regenerującym się, wrażliwym na mróz systemie korzeniowym (wawrzynki, magnolie, miliny, powojniki). 
  8. Gdy pogoda w miarę ustabilizuje się, a prognozy długoterminowe wskazują na nieuchronny koniec zimy, stopniowo zdejmujemy okrycie zimowe z roślin. Robimy to bez pośpiechu, wszak my sami nie przechodzimy od futer i kożuchów od razu do krótkich spodenek. Najlepiej jest rozwarstwiać okrycie co kilka dni. Ostatnią warstwę zdejmujemy w dzień pochmurny, najlepiej lekko deszczowy, bezwietrzny (mocne wiosenne promienie słoneczne i wiatr powodują nadmierne wysuszenie wydelikaconych roślin). Warto pozostawić pod ręką okrycia na wypadek, gdyby trafiła się wiosna, którą przeżyliśmy w 2013 roku (brrrr....).
  9. Na rabatach bylinowych wycinamy zeszłoroczne uschnięte pędy, wygrabiamy nadmiar liści i innych resztek roślinnych (uważajmy, żebyśmy nie uszkodzili wyrastających już młodych pędów), na wierzch gleby sypiemy kompost, przerobiony obornik lub odkwaszony torf.
  10. Przystępujemy do pielęgnacji trawnika. Dokładnie opisuję wszystkie zabiegi związane z wiosennymi zabiegami na trawniku tu.
     Inne artykuły :
Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Zdjęcia i opisy - ® Anna M. 2015

Free Joomla! template by L.THEME

camera