Papaver somniferum – mak lekarski


Papaver somniferum - mak lekarski
Papaver somniferum – mak lekarski
Pochodzenie i opis

Papaver somniferum – mak lekarski znany jest przede wszystkim z kwiatów o ostrej czerwonej barwie. Jednak odmiany ogrodowe mogą mieć też inne kolory. Pochodzi z Azji Mniejszej. Osiąga wysokość 90-140 cm.

Pędy ma wzniesione, rozgałęzione, puste w środku. Zarówno pędy jak i liście mają woskowy niebieskawy nalot. Pędy są gęsto ulistnione od dołu. Wydzielają po zranieniu biały mleczny sok. Liście są jajowate, ząbkowane.

Mak jest rośliną jednoroczną wysiewaną wprost do gruntu. Wytwarza silny korzeń palowy i nie znosi przesadzania.

Mak ma duże kwiaty, osadzone pojedynczo na długich pędach kwiatostanowych. Kwiaty mogą być pojedyncze, półpełne lub pełne. Są bardzo nietrwałe. Kwiaty mogą być, w zależności od odmiany, białe, różowe, czerwone, fioletowe. Nie ma natomiast barwy żółtej i niebieskiej. Kwitnie w VI-VII. Po kwitnieniu pojawiają się ozdobne torebki (makówki). Nasiona są niebieskawe, białe, beżowe lub brązowe, w zależności od barwy kwiatów. Nasiona są prawie okrągłe, niewielkie (“mak”) (3000-4000 sztuk/1 g).

Wymagania i uprawa

Mak lubi stanowisko słoneczne i zaciszne. Gleba powinna być żyzna, piaszczysto-gliniasta, przepuszczalna, wapienna. Nie znosi długich opadów. Jest wtedy łatwo opanowywany przez mączniaka rzekomego. Mak nie znosi przesadzania ze względu na nierozgałęziony korzeń palowy. Jest odporny na niskie temperatury.

Nasiona wysiewamy do gruntu w III-IV lub jesienią. Po wzejściu siewki przerywamy.

Zastosowanie

Mak jest przede wszystkim wysiewany na letnich kwietnikach i łąkach kwietnych. Ścięty w fazie pąka nadaje się do wazonu.

Końce ściętych do wazonu pędów należy opalić nad płomieniem, aby zapobiec wyciekowi soku mlecznego i przedłużyć trwałość kwiatów.

Sok mleczny z niedojrzałych makówek ma właściwości narkotyczne (obecność opioidów), dlatego zakazana jest uprawa tego gatunku na szerszą skalę. Zasuszone makówki wykorzystywane są w suchych bukietach i kompozycjach.


Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *