Euphorbia pulcherrima – wilczomlecz nadobny, gwiazda betlejemska


Euphorbia pulcherrima – wilczomlecz nadobny

W ostatnich czasach poinsecja stała się w Polsce niemal tak popularnym symbolem Bożego Narodzenia jak choinka. Jest chętnie kupowana jako roślina doniczkowa, jej barwne liście (a nie kwiaty!) przewijają się jako ważny motyw w świątecznych kartkach i ozdobach.

Pochodzenie


Rośnie dziko w Meksyku i Ameryce Południowej. Tworzy tam gęste zarośla. Nazwa „poinsecja” pochodzi od Joela Robertsa Poinsetta, botanika i polityka, który sprowadził tę roślinę do Stanów Zjednoczonych w celach uprawowych.

Czy wiesz, że …

… w warunkach naturalnych poinsecja jest krzewem dorastającym do kilku metrów.

Jak wygląda


Jest to krzew o wzniesionych, sztywnych pędach. Liście ma pojedyncze, lekko klapowane, na długich ogonkach. Wszystkie części rośliny wytwarzają biały, drażniący sok mleczny. Poza okresem kwitnienia roślina niczym specjalnym się nie wyróżnia. W okresie kwitnienia szczytowe liście okalające kwiat (tzw. przykwiatki, przysadki) przebarwiają się w zależności od odmiany na czerwono, żółto, biało, różowo, są też przykwiatki z plamkami i smugami. Liście te tworzą gęstą rozetę wokół bardzo niepozornych, silnie zredukowanych żółtych kwiatów.

Euphorbia pulcherrima – wilczomlecz nadobny

Nazwa „Gwiazda Betlejemska” związana jest oczywiście z terminem kwitnienia i popularnością w okresie Bożego Narodzenia. Roślina zdobi mieszkanie około 2 miesięcy, po czym najczęściej jest wyrzucana. Jak pielęgnować poinsecję, aby na następny rok znów zakwitła, opisuję w uprawie.

Co lubi


Roślinę tę trzymamy w mieszkaniach najczęściej około 2 miesięcy i traktujemy jako gatunek sezonowy. W tym czasie (XII-I) poinsecja wymaga dobrze oświetlonego pomieszczenia i temperatury pokojowej (w temp. ok. 16-20oC kwitnie nieco dłużej, niż w dobrze nagrzanych, suchych pomieszczeniach). Ponieważ w XII-I światła jest bardzo mało, to powinniśmy trzymać doniczki z poinsecją na parapecie (ale nie na pełnym słońcu i nie w mroźnych przeciągach), choć nie takie jest przecież jej przeznaczenie. Nie dziwmy się więc, że na stole lub szafce w głębi pokoju roślina zatraca swój zwarty pokrój i mocną barwę.

Odmiany o białych przylistkach nie są tak popularne jak te o czerwonych

Poinsecja wymaga regularnego podlewania, w suchym podłożu szybko więdnie i może już nie dojść do siebie nawet po mocnym podlaniu. Poinsecja nie znosi polewania wodą ani zraszania po liściach, dostaje wtedy plam i jest podatniejsza na choroby grzybowe. Jednocześnie lubi wilgotne powietrze, warto postawić doniczkę na podstawce z wilgotnym żwirem lub kamyczkami.

Jak ją uprawiać


Rozmnażaniem poinsecji i przygotowaniem jej do kwitnienia zajmują się specjalistyczne firmy ogrodnicze. Poinsecja należy do tzw. roślin dnia krótkiego, wymagających do zakwitnięcia najwyżej 12-godzinnego dnia. Poinsecja najszybciej zakwita podczas 9-godzinnego dnia (XI-XII). Teoretycznie firmy ogrodnicze mogą więc wyprodukować kwitnącą poinsecję na dowolny termin (nawet na lato, poprzez zaciemnianie roślin w szklarniach), ale jedyny termin, kiedy jest zainteresowanie tą rośliną to okres Bożego Narodzenia.

W warunkach domowych, po Bożym Narodzeniu, rośliny nadal podlewamy, aż do przekwitnięcia. Następnie roślina przechodzi okres spoczynku. Wtedy ograniczamy podlewanie, przenosimy roślinę do chłodnego pomieszczenia (ok. 15oC) i przestajemy nawozić.

Wiosną, gdy dni stają się dłuższe, przesadzamy roślinę do nieco większej doniczki i radykalnie przycinamy nad 2-3 pąkiem. Dzięki temu zabiegowi roślina ładnie się zagęści. Następnie przenosimy roślinę do ciepłego i bardzo dobrze oświetlonego pomieszczenia i rozpoczynamy systematyczne podlewanie i nawożenie. Roślina szybko wyda nowe pędy.

W czasie lata wymaga intensywnego podlewania, zaniedbanie tego w czasie upalnego dnia może skończyć się nieodwracalnym zwiędnięciem (wiele poinsecji kończy żywot właśnie w sezonie urlopowym). Poinsecja jest też podatna na szkodniki ssące – mszyce, czerwce, przędziorki, wciornastki, mączliki, wełnowce. Są to szkodniki trudne do zwalczenia i często doprowadzają roślinę do wyniszczenia w uprawie domowej. Jeżeli uda nam się przetrzymać roślinę przez lato, dużym problemem jest doprowadzenie poinsecji do zakwitnięcia.

W okresie jesiennym wymaga ciepłego i dobrze oświetlonego miejsca. Na domowym parapecie niestety szybko się wyciąga i jest wtedy najczęściej niezdolna do wydania kwiatów.

Możemy spróbować przetrzymać poinsecję w warunkach domowych do następnego roku (roślina wieloletnia), ale praktycznie nie jest to opłacalne i traktuje się ja jako roślinę sezonową, jednoroczną.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.